

Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 87-letniej kobiety ze wsi Jarczew w powiecie łukowskim. W sobotę w jej domu wybuchł pożar.

Straż pożarna sygnał o zdarzeniu dostała ok. godz. 12.22. - Ze zgłoszenia wynikało, że pali się kuchnia węglowa. Na miejsce skierowano strażaków - mówi nam oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.
Gdy służby dotarły na miejsce, było już właściwie po wszystkim. Pożar ugasili sąsiedzi. W jednym z pomieszczeń drewnianego, parterowego, krytego eternitem domu spalona była podłoga oraz ławki przy kuchni.
- Na podłodze leżała nieprzytomna kobieta w wieku 87 lat. Nasze działania polegały wówczas na udzieleniu jej pomocy i prowadzeniu resuscytacji do czasu przyjazdu i przekazania poszkodowanej ratownikom medycznym - opowiada dalej strażak.
Niestety, życia starszej pani nie udało się uratować. Nie wiadomo, co bezpośrednio spowodowało jej śmierć. Na miejscu obecna była policja i prokurator. Według wstępnych ustaleń straży pożarnej, przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.
