Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Ryki

12 września 2020 r.
16:03

Restaurator z Dęblina pożyczył 100 tys. zł. Pieniędzy nie odzyskał. "Prokurator nie widzi przestępstwa"

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne (fot. archiwum)

– Wyłudzono ode mnie pieniądze, a prokuratura nie chce zająć się sprawą – skarży się przedsiębiorca z Dęblina. Pożyczył znajomemu ponad 100 tys. zł na zakup samochodów na handel. Ten samochodów nie kupił, ale pieniędzy nigdy nie zwrócił

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Podejście śledczych do tej sprawy jest skandaliczne. Ten człowiek ewidentnie działał w złej wierze. Kłamał, żeby wyłudzić ode mnie pieniądze, a prokurator nie widzi przestępstwa – mówi Adam Głowienka, przedsiębiorca z Dęblina.

Na początku oddawał

Głowienka prowadzi w mieście restaurację. W ubiegłym roku pożyczał drobne kwoty synowi jednego ze stałych klientów. Obaj regularnie pojawiali się w restauracji.

– To były kwoty rzędu 2 tys. zł. Chłopak zawsze oddawał pieniądze – wspomina pan Adam.

Kiedy latem ubiegłego roku 24-latek poprosił go o pożyczenie 15 tys. zł, restaurator nie miał żadnych obaw.

– Tłumaczył, że chce kupić samochód na handel, ale brakuje mu gotówki. Obiecywał, że ma już klienta i szybko mi wszystko zwróci – dodaje przedsiębiorca.

24-latek szybko zaczął prosić go kolejne pożyczki od 30 tys. do 50 tys. zł. Głowienka nadal niczego nie podejrzewał.

Auta na pokaz

– Chłopak pochodzi ze znanej, dobrze sytuowanej rodziny. Poza tym zaczął przywozić luksusowe samochody. Ustawiał je na placu przed moją restauracją. Miały być dla mnie zabezpieczeniem. Tłumaczył, że właśnie je sprowadził, ma już klientów i niedługo się rozliczy – opowiada pan Adam.

Samochody były warte setki tysięcy złotych. Okazało się jednak, że nie są własnością 24-latka. Młody człowiek wynajmował auta w wypożyczalniach w różnych częściach kraju i przyprowadzał do Dęblina.

– Kiedy to wyszło na jaw, w jedną noc zabrał wszystkie auta. I cały czas kręcił. Umawiał się na zwrot pieniędzy, a potem nie odbierał telefonów. Raz zostawił mi w „rozliczeniu” mercedesa wartego 150 tys. zł. Pojechałem nawet zrobić wycenę. Następnego dnia wpadł po kluczyki „na 5 minut”. Zabrał samochód i tyle go widziałem – wspomina Adam Głowienka.

Oszukał też kolegę

Restaurator to nie jedyny pokrzywdzony w sprawie. Jego znajomy stracił na interesach z 24-latkiem ponad 40 tys. zł.

– Dałem mu to jako zaliczkę na zakup samochodu. Obiecał, że sprowadzi dla mnie BMW w dobrej cenie. Termin rozliczenia dawno minął, a pieniędzy do tej pory nie odzyskałem – mówi pan Jarosław. – Poszedłem z tym na komisariat, ale policjant powiedział, że to prywatna sprawa. Nie rozumiem, dla mnie to zwykłe oszustwo.

Przedsiębiorcy zapewniają, że wielokrotnie próbowali dojść do porozumienia z 24-latkiem. Interweniowali też u jego ojca. Spisali nawet umowę, w której podsumowano wszystkie długi.

– Zobowiązał się do spłaty, ale skończyło się na obietnicach. Odzyskałem tylko niewielką część długu, kiedy spotkaliśmy chłopaka na stacji benzynowej i zagroziliśmy, że zabierzemy jego samochód – wspomina Adam Głowienka.

„Brak znamion czynu zabronionego”

Z początkiem roku zawiadomili o sprawie policję. Mundurowi przesłuchali 24-latka i jego ojca. Jak ustaliliśmy, młody człowiek wyjaśniał, że chciał i nadal zamierza oddać pieniądze. Zamierzał otworzyć w Dęblinie wypożyczalnię luksusowych samochodów, ale interes nie wypalił. Stąd nagły brak płynności finansowej. Policjanci postanowili zamknąć dochodzenie.

– Na podstawie zebranych w sprawie materiałów tj. przesłuchań świadków oraz innych nieosobowych źródeł informacji wystąpiono do prokuratury z wnioskiem o umorzenie postępowania ze względu na brak znamion czynu zabronionego – informuje mł. insp. Jacek Figiel, zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Rykach.

 Prokurator przestępstwa nie widzi

Postanowienie policjantów zatwierdziła rycka prokuratura. Pan Adam złożył zażalenie. Śledczy nie zmienili jednak stanowiska. Przesłali do sądu wniosek o umorzenie sprawy.

– Uznali, że nadaje się to na postępowanie cywilne – wyjaśnia Adam Głowienka. – To by jednak oznaczało, że nie odzyskam pieniędzy. Chłopak jest oficjalnie bezrobotny, a jego ojciec już mi zapowiedział, że mogę go pozwać, to będzie mi spłacał po 100 zł miesięcznie.

Przedsiębiorca nie kryje rozgoryczenia.

– Kilka lat temu wpłaciłem oszustowi 2 tys. zł zaliczki na samochód. Policja go znalazła, prokurator oskarżył, a sąd właśnie skazał na 3 lata w zawieszeniu. Nie rozumiem, dlaczego w sprawie o znacznie większe pieniądze prokuratura nie działa – dodaje Adam Głowienka.

Poprosiliśmy śledczych o komentarz. Czekamy na odpowiedź. Przedsiębiorca zamierza bronić swoich racji przed sądem. Sprawa ma trafić na wokandę w poniedziałek.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Jarosław Milcz na jesieni w meczu z Huraganem zdobył dwa gole, a w niedzielę zaaplikował rywalom trzy

Huragan przegrywał z Lublinianką 0:3, ale dostał pomoc z góry i wywalczył punkt

Od 3:0 do 3:3. Lublinianka miała już solidną zaliczkę w Międzyrzecu Podlaskim, ale dopisała do swojego konta tylko punkt. A to oznacza, że strata do lidera z Kraśnika wzrosła do sześciu „oczek”.

Ciało mężczyzny wyłowiono z rzeki Bug. Czy to cudzoziemiec z Afryki?

Ciało mężczyzny wyłowiono z rzeki Bug. Czy to cudzoziemiec z Afryki?

Patrol Straży Granicznej natrafił na zwłoki w rzece Bug. Najprawdopodobniej to jeden z migrantów utonął kilka tygodni temu przy próbie nielegalnego przedostania się przez granicę z Białorusi do Polski.

 Nagrodzili najpiękniejsze palmy i pisanki
galeria

Nagrodzili najpiękniejsze palmy i pisanki

W niedzielę 6 kwietnia w foyer Sali Operowej CSK odbył się finał VI Wojewódzkiego Konkursu na Palmę i Pisankę Wielkanocną. Ideą tego wydarzenia było popularyzowanie zanikającego zwyczaju własnoręcznego tworzenia palm i pisanek wielkanocnych.

Bogdanka LUK Lublin zagra w półfinale play-off PlusLigi

Historyczny sukces: Bogdanka LUK Lublin zagra o medale PlusLigi

W trzecim decydującym spotkaniu ćwierćfinałowym play-off Bogdanka LUK Lublin pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0. Tym samym wywalczyła historyczny awans do półfinału wygrywając rywalizację 2-1. MVP wybrany został rozgrywający i kapitan gospodarzy Marcin Komenda

Dominik Kubera wygrywa Memoriał Alfreda Smoczyka w Lesznie

Dominik Kubera wygrywa Memoriał Alfreda Smoczyka w Lesznie

W niedzielę w Lesznie odbył się Memoriał Alfreda Smoczyka, w którym najlepszy okazał się Dominik Kubera dokładając kolejny sukces do sobotniego zwycięstwa w mistrzostwach Polski Par Klubowych

Mandat na 2000 zł każdego "boli"

52 wiosny na karku i zero rozsądku

Mandat karny w wysokości 2 000 złotych oraz 14 punktów to finał kontroli drogowej 52-latka z Siedlec. Kierowca mitsubishi pędził krajową dwójką 154 km/h przekraczając dozwoloną prędkość o 64 km/h. Mężczyzna tłumaczył się pośpiechem.

Zatrzymany Gruzin w drodze do aresztu

Lubelscy „łowcy głów” namierzyli go w Zakopanem

Lubelscy „łowcy głów” i poszukiwacze z IV komisariatu w Lublinie zatrzymali 55-letniego obywatela Gruzji, który poszukiwany był m.in. listem gończym. Mężczyzna łącznie do odbycia ma karę prawie roku pozbawienia wolności. Poszukiwany był za jazdę w stanie nietrzeźwości i przywłaszczenie samochodu marki volkswagen transporter. Wpadł w Zakopanem.

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się otwarcia sezonu w tężni solankowej. Instalacja stanęła w maju ubiegłego roku nad Krzną, ale póki co jest obklejona taśmą.

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach
galeria

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach

Wprawdzie emocje po wczorajszym meczu we Wrocławiu już opadły, ale wciąż kibice czują gorącą atmosferę z trybun. Zobaczmy, jak obie drużyny były dopingowane.

Efekt sobotniego sprzątania
Józefów nad Wisłą

To jest ekologia! Mimo chłodu posprzątali brzegi Wyżnicy

Mimo przenikliwego chłodu nikt nie spóźnił się wczoraj na zbiórkę nad rzeczka Wyżnicą przepływającą przez gminę Józefów nad Wisłą. W sobotni poranek dzieci, młodzież i dorośli w ramach „Operacji Czysta Rzeka” posprzątali brzegi tej rzeczki.

Tak się bawi Lublin w Helium Club
foto
galeria

Tak się bawi Lublin w Helium Club

Jeśli nie było Was na imprezie "Back to the Past" w klubie Heliume, to… cóż, żałujcie, że przegapiliście prawdziwe szaleństwo. Na szczęście mamy dla Was fotogalerię, która udowodni, że taniec, błysk fleszy i dobra zabawa to w Helium Club absolutna norma. Zobaczcie, kto rządził na parkiecie i jak się bawił Lublin.

Nowa tężnia przy Szkole Podstawowej nr 11 im. H. Sienkiewicza w Puławach na osiedlu Niwa czeka na pierwsze uruchomienie. To jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego

Starsza tężnia już działa, na nową zaczekają dłużej

W tym roku po raz pierwszy uruchomiona zostanie nowa tężnia solankowa na osiedlu Niwa w Puławach. To efekt budżetu obywatelskiego, w którym inwestycję tę poparło 837 osób. Starsza tężnia, ta przy ul. Polnej wznowiła pracę 1 kwietnia.

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z Muzeum Południowego Podlasia. Najpierw ktoś ją ukradł w 2016 roku. A w 2021 roku anonimowy nadawca odesłał ją do bialskiej placówki.

Julia Szeremeta ma za sobą dobry występ w Brazylii

Julia Szeremeta zajęła drugie miejsce w turnieju Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Dla pieściarki Paco Lublin to był bardzo wymagający tydzień, ponieważ w Brazylii stoczyła trzy walki. Dwie z nich odbyły się w odstępie 24 godzin, co na pewno było dla wicemistrzyni olimpijskiej sporym wyzwaniem. Warto jednak podkreślić, że w każdym z pojedynków zaprezentowała równą i wysoką formę.

Trener Motoru Mateusz Stolarski szanuje punkt zdobyty we Wrocławiu, ale nie był do końca zadowolony z wyniku

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Szacunek dla kibiców, po to się pracuje, żeby grać takie mecze

Motor w sobotni wieczór zremisował we Wrocławiu ze Śląskiem 1:1. Obie drużyny po końcowym gwizdku odczuwały niedosyt. Co na konferencji prasowej mówili trenerzy?

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium