Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.
Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)
Lubelscy policjanci wyszli na ulice miasta i sprawdzali stan trzeźwości kierowców. Na ponad 3 tys. sprawdzonych podróż na podwójnym gazie stwierdzono u 9 osób.
Była pijana, a w samochodzie wiozła malutkie dzieci. 38–latka wpadła, bo na parkingu uderzyła w inny pojazd.
Jechał tak, że kierowane przez niego BMW zderzyło się z audi. Sprawca stłuczki nie czekał na przyjazd policji, uciekł. Kiedy się odnalazł był nietrzeźwy. Ma odpowiadać za kierowanie autem pod wpływem alkoholu.
Gdyby nie postawa policjantki bialskiej komendy, ta historia mogła zakończyć się o wiele gorzej. Po Międzyrzecu Podlaskim w niedzielę jeździł pijany 59-latek. Miał 3 promile i pecha. Trafił na funkcjonariuszkę grupy "Speed".
Półtora promila alkoholu, narkotyki we krwi oraz aktywny zakaz prowadzenia pojazdów oraz miał 21-letni kierowca audi.
Karą do trzech lat pozbawienia wolności oraz wysokim świadczeniem na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej zakończy się jazda 42-letniego kierowcy BMW, który zatrzymał się na barierach energochłonnych.
Nie miał prawa jazdy, a na dodatek ponad 3 promile alkoholu w orgazmie. W takim stanie 39-latek usiadł za kierownicą peugeota i ruszył w drogę. Doprowadził do wypadku, w którym poza nim ranna została jeszcze jedna osoba.
Policjanci z opolskiej drogówki zatrzymali do kontroli 42-letniego kierowcę volkswagena. Jak się okazało, mężczyzna był pod wpływem alkoholu i nie miał uprawnień do kierowania.
Była oskarżona o zabójstwo, groziło jej więc teoretycznie nawet dożywocie. Ale Sąd Okręgowy w Zamościu uznał Annę K. winną spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Kobieta, która po pijanemu w Krasnymstawie potrąciła panią Agnieszkę, mamę czwórki dzieci usłyszała wyrok 8 lat więzienia.
Policjanci z Adamowa zatrzymali 30-letniego kierowcę motoroweru, który nie zatrzymał się do kontroli. Jak się okazało, mężczyzna był pod wpływem alkoholu, posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz odbywa karę w postaci dozoru elektronicznego.
Parczewscy policjanci wyjechali na ulicę i sprawdzali stan trzeźwości kierowców. Jak się okazało dwóch z nich wsiadło za kółko pod wpływem alkoholu. Teraz odpowiedzą przed sądem.
Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 41-latek, który w sobotę po południu mknął przez Poperczyn (pow. krasnostawski). Chiński motocyklem Keeway niestety okazał się zbyt wymagający, bo motocyklista „pod wpływem,” stracił panowanie nad jednośladem i zapoznał się podłożem.
Zapewniała policjantów, że wypiła tylko jedno piwo. Ale na niewiele się to zdało, bo alkomat wyraźnie wskazał, że 35-latka kierowała audi mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca zatrzymany we wtorkowy wieczór w Biłgoraju. 39-latek z powiatu hrubieszowskiego wpadł dzięki błyskawicznej reakcji świadka.
Policjanci z Radzynia Podlaskiego szeroko otwierali oczy na miejscu wypadku w miejscowości Ostrówki. Na dachu leżała toyota yaris, a obok stało 6 osób, w tym matka z rocznym dzieckiem na ręku. Nikt nie przyznawał się do kierowania samochodem, bo domniemany szofer dał drapaka po "dzwonie". Amnezja opuściła właściciela yarisa dopiero po wytrzeźwieniu w celi.
Mając blisko trzy promile alkoholu w organizmie wsiadł za kierownicę opla. Mało tego, 54-latek spod Lublina miał zakaz prowadzenia pojazdów, a jego auto nie miało ubezpieczenia oraz badań technicznych. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
W poniedziałek rano, na głównych drogach wjazdowych do Lublina, policja drogowa pojawiał się w ramach akcji „trzeźwość”. Na 1023 przebadanych kierowców wpadło 9 „wczorajszych”, nawet z wynikiem około 1 promila.
Za spowodowanie po pijanemu wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia 35-latkowi grozi do 12 lat więzienia. Za kratkami na pewno spędzi najbliższe 3 miesiące. Został tymczasowo aresztowany.
Prawa jazdy nie ma, bo jako 16-latek mieć nie może. Ale to chłopcu z gm. Łuków nie przeszkodziło wsiąść za kierownicę opla i ruszyć w drogę. Na dodatek zabrał ze sobą czwórkę również nastoletnich znajomych. Wszyscy, łącznie z kierowcą, byli nietrzeźwi.
„Skasował” dwie latarnie, zahaczył o samochód, a kiedy jego koledzy po fachu dojechali na miejsce, 43-letni policjant biłgorajskiej komendy odmówił dmuchania w alkomat. Ale badanie krwi nie pozostawiło złudzeń: kierował volkswagenem po pijanemu.
Trzy lata więzienia grożą 25-latkowi z gminy Puławy, który wjechał oplem w ogrodzenie jednej z posesji w Gołębiu. Mężczyzna miał w organizmie 1,8 promila, a w samochodzie...biały proszek.
O wielkim szczęściu może mówić 38-latek z gminy Rachanie, który w środę dachował swoim passatem na poboczu drogi. Bo nic poważnego mu się nie stało. Ale konsekwencje poniesie. Za kierownicą usiadł kompletnie pijany.
Zatrzymywanie pijanych kierowców to dla niego codzienność. Nic więc dziwnego, że funkcjonariusz drogówki Komendy Miejskiej Policji w Lublinie takich delikwentów wyczuwa na odległość. Jednego namierzył dziś w nocy, mimo że nie był wtedy na służbie.
Naprawdę trzeba się postarać, żeby skompletować aż tak długą listę przewinień. 56-latkowi z powiatu lubartowskiego się ta sztuka „powiodła”.
Czworo młodych ludzi jechało hondą, która w sobotę rano rozbiła się na drzewie przy ul. Turystycznej w Lublinie. Kierowca próbował uciec, ale został zatrzymany. Był nietrzeźwy. Dzisiaj policja informuje, że znaleziono przy nim również narkotyki.