Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.
Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)
Jak się bawić z psem? Jak nauczyć swojego podopiecznego sztuczek, albo pokonywania toru przeszkód – tego wszystkiego można się było dowiedzieć podczas sobotniego otwarcia sezonu w Strefie Psa przy centrum handlowym Skende w Lublinie.
Uprowadzone psy zostały podrzucone pod Klinikę Weterynaryjną. Pary szczeniaków nie było od piątku. Wczoraj wróciły do naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego. Policja nadal szuka sprawcy.
Policjanci szukają psów, które zginęły naukowcom. Parę szczeniaków, które były własnością Uniwersytetu Przyrodniczego skradziono z zabudowań przy ul. Głębokiej. Osoby, które znają los zwierząt proszone są o kontakt z mundurowymi.
W Puławach nie brakuje osób wrażliwych na dobro zwierząt. W 2012 roku grupa zapaleńców założyła fundację. Od tamtej pory jej wolontariusze pomogli już setkom zaniedbanych i schorowanych czworonogom. Dzisiaj organizację tworzy czternaście osób. Na jej czele stoją Agnieszka Śniegocka i Karolina Stępień.
Jerzyki to ptaki, które żywią się m.in. komarami. Tylko ta jedna zaleta wystarcza, żeby stworzyć im w Puławach jak najlepsze warunki bytowania. Pomóc mają w tym budki lęgowe, które już 27 kwietnia będą za darmo rozdawane na placu Chopina.
Już prawie 70 zgłoszeń o dzikach biegających po Lublinie odebrała w tym roku Straż Miejska. Zwierzęta upodobały sobie szczególnie dwie dzielnice, w których widywane są już regularnie. Ratusz wyklucza jednak stawianie pułapek między blokami.
Po latach w służbie nauki Kazik i Kazia, ostrygojady spod Kazimierza Dolnego, znikają naukowcom z oczu. Zgodnie z zapowiedzią, ptakom odpięto urządzenia, dzięki którym można było śledzić ich los
Kleszcze przenoszą groźne choroby, zwłaszcza boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego warto chronić się przed ich ukłuciem m.in. poprzez repelenty i odpowiedni ubiór, a także zaszczepić się przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi lekarz epidemiolog Agnieszka Motyl.
Jego gust kulinarny zgłębiają ludzie z różnych stron Polski. Analizują i kalkulują, czy Giger skusi się na przysmak o woni mango, a może truskawek? Siedzą godzinami, licząc, że złowią wielkiego karpia, który króluje na łowisku w Zajączkowie koło Opola Lubelskiego. Jeśli ryba będzie w zdrowiu wiodła swoje rybie życie, dzieci i wnuki dzisiejszych wędkarzy mają szansę na selfie z Gigerem. Karpie mogą żyć ponad sto lat
Miał 5-6 lat. Ktoś, kto do niego strzelał, zrobił to z niewielkiej odległości. Wilk nie miał szans na przeżycie: pocisk przeszył ciało rozrywając płuca.
Gdy ropuchy w miłosnym amoku pędzą prosto pod koła rozpędzonych aut uratować je może tylko kilka rzeczy. Uważny kierowca, który zatrzyma się i przeniesie płaza. Siatka, która nie pozwoli im wejść na ulicę. I urzędnik lub wolontariusz, który zajrzy za siatkę i do wkopanych w ziemię wiader zanim zwierzęta się ugotują.
Schronisko Azyl pod swoją opieką ma teraz 300 bezdomnych psów. Miasto pomaga, przekazując dotację. W tym roku to 467 tys. zł.
Punkt pomocy weterynaryjnej na wrocławskim Dworcu Głównym, w którym pracują weterynarze z Uniwersytetu Przyrodniczego – oraz leczenie zwierząt z Ukrainy w klinikach Wydziału Medycyny Weterynaryjnej – tak wrocławska uczelnia angażuje się w pomoc zwierzętom uchodźców.
Rysie uważane są za mieszkańców rozległych puszcz. Obserwacje z Mazur pokazują jednak, że te duże koty spotykane są także w niewielkich lasach. Wskazuje to na konieczność zmian w organizacji monitoringu tego gatunku.
Trzeba taką żabkę delikatnie wyjąć z zapory i bezpiecznie umieścić w wiaderku. Później „dokoptować” do niej jeszcze kilka stworzeń, przenieść je na drugą stronę ulicy i wypuścić na wolność. Roztoczański Park Narodowy czeka na chętnych do ratowania chronionych płazów.
– Doprawdy muszę stanąć w obronie naszego młodego samczyka. Robi chłopak co może. Może tego nie widzimy, ale na pewno ma mnóstwo obowiązków na głowie. Tak dużo, że oczy się zamykają i dziób opada – komentują internauci sytuację na kominie elektrociepłowni. Tegoroczny sezon jest szczególny – parę tworzy matka z synem.
Wsadził psa do worka foliowego, a następnie schował ten pakunek do bagażnika auta, pod koło zapasowe i przyłożył dwoma akumulatorami samochodowymi. Zwierzę nie przeżyło. 30-latek z gm. Dębowa Kłoda (pow. parczewski), który dopuścił się tego czynu, usłyszał zarzut uśmiercenia psa ze szczególnym okrucieństwem.
Przy ul. Zimnej może powstać wytwórnia karmy dla psów i kotów. Mówi o tym decyzja środowiskowa wydana przez Urząd Miasta warszawskiej spółce PetRepublic. Wcześniej budowę fabryki karmy oprotestowali mieszkańcy podlubelskiej gminy Niemce
Na przełomie marca i kwietnia żaby i ropuchy zaczynają swoje gody i udają się do zbiorników wodnych. Wpadają pod koła samochodów.
Na przełomie marca i kwietnia poznańskie ropuchy zielone zostaną odłowione i przeniesione z tymczasowego zbiornika retencyjnego w centrum Poznania do nowego siedliska przystosowanego do ich potrzeb, w ramach dużej akcji ochrony zagrożonych płazów w Polsce.
W latach 70. w sieciach rybackich w wyniku przyłowu ginęło co roku 47 tys. ptaków, w latach 80. i 90. – ok. 40 tys., a w II dekadzie XXI wieku – ok. 21 tys. – wynika z nowych analiz danych, dotyczących polskich wód. Wcześniej skala przyłowu ptaków była poważnie niedoszacowana.
Pomocy medycznej potrzebują głównie zwierzęta zmęczone podróżą, z problemami psychosomatycznymi oraz przypadki interwencyjne. Nie odnotowano do tej pory zwierząt z urazami spowodowanymi wojną.
Właściciele psów i kotów mogą już zapisywać swoje zwierzęta na opłacaną przez miasto sterylizację. Na koszt miasta można będzie także oznakować swojego psa i wpisać go do bazy danych. Sterylizowane będą również koty wolno żyjące.
Uważajcie na swoje owczarki niemieckie, jakiś zwyrodnialec truje psy – ostrzegają się mieszkańcy podlubelskich miejscowości. W ostatnim czasie, z niewyjaśnionych przyczyn, padło sześć psów tej rasy. Właściciele są w szoku, bo niektórzy znajdowali martwe zwierzęta koło domu
Kazia spod Kazimierza Dolnego minęła góry koło Marakeszu. Naukowcy się zastanawiają czy wróci do nas wybierając lot nad Morzem Północnym czy jak jej partner Kazik przez Morze Śródziemne. Ornitolodzy czekają na swoich podopiecznych, bo będą im zdejmować nadajniki GPS.