Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.
Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)
Sygnał, jaki dostaliśmy na skrzynkę redakcyjną, był krótki: sprawdźcie, kto podrzucił te opony. Do maila były dołączone zdjęcia używanych opon porzuconych, jak informował czytelnik, w okolicy ul. Cienistej nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie.
Uczniowie najchętniej przesiadują w czytelni na parterze, bo to jedno z nielicznych pomieszczeń w szkole, gdzie w gorące dni jest względnie chłodno. W przeszkolonych salach na górze można jest jak w tropikalnym piekle.
Pił alkohol, a potem usiadł za kierownicą. Nietrzeźwego funkcjonariusza Aresztu Śledczego w Lublinie zatrzymano w lutym. Mężczyzna – jak zaalarmowali nas jego koledzy – wciąż pracuje. Pytają dlaczego i sugerują, że sprawa jest tuszowana.
Dużo na tym stracimy – mówią mieszkańcy przeciwni budowie linii kolejowej z Lublina do Łęcznej przez Krzesimów. Ich petycja z 409 podpisami trafiła już do władz województwa. Ale władze twierdzą, że właśnie ten przebieg linii będzie najlepszy.
Kolejni mieszkańcy skarżą się na dziki ryjące w grządkach. Tym razem z takim problemem zgłosili się do nas działkowcy z Zadębia. Władze Lublina zapewniają, że stale próbują odławiać dziki, ale działkowcy nie są zadowoleni z efektów tej walki.
Z powodu protestu kolejarzy część pociągów zastępowana jest autobusami, a pasażerowie skarżą się na brak informacji na peronach. Wiele nerwów kosztował jednego z naszych Czytelników dzisiejszy dojazd do Lublina. Ta sytuacja może się powtórzyć
Gmina Głusk otworzyła w Lublinie nowy Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. – Dlaczego akurat u nas, w Lublinie? – pyta niezadowolona mieszkanka dzielnicy. – Nie ma lepszego miejsca – przekonują władze podlubelskiej gminy Głusk.
Nawet po 2 tys. złotych mają do zapłacenia mieszkańcy lubelskich Czubów, którzy dostali od spółdzielni rozliczenie kosztów ogrzewania. Spółdzielnia nie wyklucza, że zacznie pobierać na bieżąco większe zaliczki na ciepło
Na fatalny stan nawierzchni jezdni ul. Ludowej i Rudnickiej skarży się jedna z naszych Czytelniczek.
Nad tym, czy fragment ul. Jagiellońskiej – wzdłuż dawnego dworca autobusowego i Parku im. św. Jana Pawła II – nie mógłby być drogą jednokierunkową, zastanawia się nasz Czytelnik. Co na to zarządca drogi?
Lekcji w szkole w Szczuczkach (powiat lubelski) nie ma już kilkanaście lat. Do środka leje się woda, więc na ścianach rośnie grzyb, a na podłogach gnije parkiet. I choć radni zabezpieczyli pieniądze na częściowy remont dachu, to do dziś żadne roboty nie ruszyły.
To jedno wielkie bagno – tak na problemy z przejściem przez pl. Dworcowy skarży się jeden z naszych Czytelników. Po interwencji Ratusza pokonanie tego miejsca powinno już być łatwiejsze.
Autobus bez drzwi wiózł pasażerów ulicami Lublina. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne wyjaśnia, że kierowca… pomyliła pojazdy i zapowiada jej ukaranie
Jedni muszą dopłacić kilkaset złotych, drudzy ponad tysiąc. Z kolei emeryci, którzy zimą odkręcali tylko niektóre grzejniki, po raz pierwszy od lat nie mają nadpłaty. Załamani wysokością opłat za ogrzewanie mieszkańcy szturmują biura Spółdzielni Mieszkaniowej Czechów
Zaniepokojeni Czytelnicy alarmują nas o pracach prowadzonych wśród drzew w zabytkowym parku na Węglinie, gdzie wczoraj widziano samochód ze zwyżką. – To nie jest czas na takie prace – przyznaje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Strażnicy miejscy z Lublina, nie patrząc na oznakowanie, kazali wywieźć lawetą trzy auta zaparkowane za znakiem, którego... nie było. Tłumaczą, że zakaz kiedyś tu stał i działali „na pamięć”. Straż przyznaje się do błędu, ale wywiezionych aut nie odstawi z powrotem.
Trudno się nie zdenerwować, patrząc na te drzewa, a raczej ich kikuty – pisze nasza Czytelniczka zaniepokojona stanem drzew przy Al. Zygmuntowskich. Wizja lokalna potwierdziła, że zostały – delikatnie rzecz nazywając – niewłaściwie przycięte
Uważajcie na swoje owczarki niemieckie, jakiś zwyrodnialec truje psy – ostrzegają się mieszkańcy podlubelskich miejscowości. W ostatnim czasie, z niewyjaśnionych przyczyn, padło sześć psów tej rasy. Właściciele są w szoku, bo niektórzy znajdowali martwe zwierzęta koło domu
Na nocne hałasy dobiegające z pl. Kaczyńskiego skarży nam się mieszkaniec jednego z pobliskich budynków. Na znajdujący się przy placu parking zjeżdżają kierowcy podrasowanych aut. Ich popisy nie wszystkim się podobają.
Reklama wisi, a fryzjera dawno tam nie ma – dziwi się nasz Czytelnik. Zniszczony baner z napisem „fryzjer” do niedawna można było zobaczyć na kamienicy w ścisłym centrum miasta. Okazuje się, że miejska spółka upominała przedsiębiorcę kilka razy, by go zdjął.
Ta sygnalizacja niepotrzebnie zmusza kierowców do zatrzymania – twierdzi nasz Czytelnik, skarżąc się na działanie świateł na jednym ze skrzyżowań ul. Poligonowej. – To wszystko jest zamierzone, nie przewidujemy zmian – odpowiadają miejscy urzędnicy.
O okaleczonych drzewach rosnących obok Zakładu Ubezpieczeń Społecznych powiadomił nas dzisiaj jeden z Czytelników. Zaapelował też o pomoc lipie rosnącej przy Drodze Męczenników Majdanka.
– Mieszkańcy chodzą z latarkami czołowymi jak górnicy w kopalni. Dzieci do szkoły idą ulicą i schodzą w błoto, kiedy nadjeżdża samochód – opowiada mieszkaniec ul. Raszyńskiej w Lublinie.
– Nie do wiary, to chodniki też już nie są dla ludzi? – pyta pan Bartek i wysyła nam zdjęcie z ulicy Peowiaków. – Znaki wcale nie stoją na środku chodnika – przekonują urzędnicy.
Kierowca przekroczył prędkość na al. Warszawskiej w Lublinie i nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci ruszyli w pościg.